﻿{"id":27388,"date":"2023-03-26T00:01:53","date_gmt":"2023-03-25T23:01:53","guid":{"rendered":"http:\/\/faustyna.lodz.pl\/?p=27388"},"modified":"2023-03-06T20:47:06","modified_gmt":"2023-03-06T19:47:06","slug":"ewangelia-na-dzis-1525","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/faustyna.lodz.pl\/?p=27388","title":{"rendered":"Ewangelia na dzi\u015b"},"content":{"rendered":"<h2><a href=\"http:\/\/faustyna.lodz.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/sw-jan_ewangelista.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"wp-image-26092 alignleft\" src=\"http:\/\/faustyna.lodz.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/sw-jan_ewangelista-293x300.jpg\" alt=\"\" width=\"133\" height=\"136\" srcset=\"https:\/\/faustyna.lodz.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/sw-jan_ewangelista-293x300.jpg 293w, https:\/\/faustyna.lodz.pl\/wp-content\/uploads\/2022\/08\/sw-jan_ewangelista.jpg 360w\" sizes=\"(max-width: 133px) 100vw, 133px\" \/><\/a>Ewangelia (J 11, 1-45)<\/h2>\n<h4><em>Ja jestem zmartwychwstaniem i \u017cyciem<br \/>\n<\/em><strong>S\u0142owa Ewangelii wed\u0142ug \u015awi\u0119tego Jana<\/strong><\/h4>\n<p>By\u0142 pewien chory, \u0141azarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria za\u015b by\u0142a t\u0105, kt\u00f3ra nama\u015bci\u0142a Pana olejkiem i w\u0142osami swoimi otar\u0142a Jego nogi. Jej to brat, \u0141azarz, chorowa\u0142. Siostry zatem pos\u0142a\u0142y do Niego wiadomo\u015b\u0107: \u00abPanie, oto choruje ten, kt\u00f3rego Ty kochasz\u00bb. Jezus, us\u0142yszawszy to, rzek\u0142: \u00abChoroba ta nie zmierza ku \u015bmierci, ale ku chwale Bo\u017cej, aby dzi\u0119ki niej Syn Bo\u017cy zosta\u0142 otoczony chwa\u0142\u0105\u00bb.<br \/>\nA Jezus mi\u0142owa\u0142 Mart\u0119 i jej siostr\u0119, i \u0141azarza.<\/p>\n<p><!--more--><\/p>\n<p>Gdy pos\u0142ysza\u0142 o jego chorobie, pozosta\u0142 przez dwa dni tam, gdzie przebywa\u0142. Dopiero potem powiedzia\u0142 do swoich uczni\u00f3w: \u00abChod\u017amy zn\u00f3w do Judei\u00bb.<\/p>\n<p>Rzekli do Niego uczniowie: \u00abRabbi, dopiero co \u017bydzi usi\u0142owali Ci\u0119 ukamienowa\u0107 i zn\u00f3w tam idziesz?\u00bb<\/p>\n<p>Jezus im odpowiedzia\u0142: \u00abCzy\u017c dzie\u0144 nie liczy dwunastu godzin? Je\u015bli kto\u015b chodzi za dnia, nie potyka si\u0119, poniewa\u017c widzi \u015bwiat\u0142o tego \u015bwiata. Je\u017celi jednak kto\u015b chodzi w nocy, potknie si\u0119, poniewa\u017c brak mu \u015bwiat\u0142a\u00bb.<\/p>\n<p>To powiedzia\u0142, a nast\u0119pnie rzek\u0142 do nich: \u00ab\u0141azarz, przyjaciel nasz, zasn\u0105\u0142, lecz id\u0119 go obudzi\u0107\u00bb.<\/p>\n<p>Uczniowie rzekli do Niego: \u00abPanie, je\u017celi zasn\u0105\u0142, to wyzdrowieje\u00bb. Jezus jednak m\u00f3wi\u0142 o jego \u015bmierci, a im si\u0119 wydawa\u0142o, \u017ce m\u00f3wi o zwyczajnym \u015bnie.<\/p>\n<p>Wtedy Jezus powiedzia\u0142 im otwarcie: \u00ab\u0141azarz umar\u0142, ale raduj\u0119 si\u0119, \u017ce Mnie tam nie by\u0142o, ze wzgl\u0119du na was, aby\u015bcie uwierzyli. Lecz chod\u017amy do niego\u00bb.<\/p>\n<p>A Tomasz, zwany Didymos, rzek\u0142 do wsp\u00f3\u0142uczni\u00f3w: \u00abChod\u017amy tak\u017ce i my, aby razem z Nim umrze\u0107\u00bb.<\/p>\n<p>Kiedy Jezus tam przyby\u0142, zasta\u0142 \u0141azarza ju\u017c od czterech dni spoczywaj\u0105cego w grobie. A Betania by\u0142a oddalona od Jerozolimy oko\u0142o pi\u0119tnastu stadi\u00f3w. I wielu \u017byd\u00f3w przyby\u0142o przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszy\u0107 po utracie brata.<\/p>\n<p>Kiedy wi\u0119c Marta dowiedzia\u0142a si\u0119, \u017ce Jezus nadchodzi, wysz\u0142a Mu na spotkanie. Maria za\u015b siedzia\u0142a w domu. Marta wi\u0119c rzek\u0142a do Jezusa: \u00abPanie, gdyby\u015b tu by\u0142, m\u00f3j brat by nie umar\u0142. Lecz i teraz wiem, \u017ce B\u00f3g da Ci wszystko, o cokolwiek by\u015b prosi\u0142 Boga\u00bb.<\/p>\n<p>Rzek\u0142 do niej Jezus: \u00abBrat tw\u00f3j zmartwychwstanie\u00bb.<\/p>\n<p>Marta Mu odrzek\u0142a: \u00abWiem, \u017ce powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym\u00bb.<\/p>\n<p>Powiedzia\u0142 do niej Jezus: \u00abJa jestem zmartwychwstaniem i \u017cyciem. Kto we Mnie wierzy, to cho\u0107by umar\u0142, \u017cy\u0107 b\u0119dzie. Ka\u017cdy, kto \u017cyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?\u00bb<\/p>\n<p>Odpowiedzia\u0142a Mu: \u00abTak, Panie! Ja mocno wierz\u0119, \u017ce Ty jeste\u015b Mesjasz, Syn Bo\u017cy, kt\u00f3ry mia\u0142 przyj\u015b\u0107 na \u015bwiat\u00bb.<\/p>\n<p>Gdy to powiedzia\u0142a, odesz\u0142a i przywo\u0142a\u0142a ukradkiem swoj\u0105 siostr\u0119, m\u00f3wi\u0105c: \u00abNauczyciel tu jest i wo\u0142a ci\u0119\u00bb. Skoro za\u015b tamta to us\u0142ysza\u0142a, wsta\u0142a szybko i uda\u0142a si\u0119 do Niego. Jezus za\u015b nie przyby\u0142 jeszcze do wsi, lecz by\u0142 wci\u0105\u017c w tym miejscu, gdzie Marta wysz\u0142a Mu na spotkanie. \u017bydzi, kt\u00f3rzy byli z ni\u0105 w domu i pocieszali j\u0105, widz\u0105c, \u017ce Maria szybko wsta\u0142a i wysz\u0142a, udali si\u0119 za ni\u0105, przekonani, \u017ce idzie do grobu, aby tam p\u0142aka\u0107.<\/p>\n<p>A gdy Maria przysz\u0142a na miejsce, gdzie by\u0142 Jezus, ujrzawszy Go, pad\u0142a Mu do n\u00f3g i rzek\u0142a do Niego: \u00abPanie, gdyby\u015b tu by\u0142, m\u00f3j brat by nie umar\u0142\u00bb.<\/p>\n<p>Gdy wi\u0119c Jezus zobaczy\u0142 j\u0105 p\u0142acz\u0105c\u0105 i p\u0142acz\u0105cych \u017byd\u00f3w, kt\u00f3rzy razem z ni\u0105 przyszli, wzruszy\u0142 si\u0119 w duchu, rozrzewni\u0142 i zapyta\u0142: \u00abGdzie go po\u0142o\u017cyli\u015bcie?\u00bb<\/p>\n<p>Odpowiedzieli Mu: \u00abPanie, chod\u017a i zobacz!\u00bb Jezus zap\u0142aka\u0142. \u017bydzi wi\u0119c m\u00f3wili: \u00abOto jak go mi\u0142owa\u0142!\u00bb Niekt\u00f3rzy za\u015b z nich powiedzieli: \u00abCzy Ten, kt\u00f3ry otworzy\u0142 oczy niewidomemu, nie m\u00f3g\u0142 sprawi\u0107, by on nie umar\u0142?\u00bb<\/p>\n<p>A Jezus, ponownie okazuj\u0105c g\u0142\u0119bokie wzruszenie, przyszed\u0142 do grobu. By\u0142a to pieczara, a na niej spoczywa\u0142 kamie\u0144.<\/p>\n<p>Jezus powiedzia\u0142: \u00abUsu\u0144cie kamie\u0144!\u00bb<\/p>\n<p>Siostra zmar\u0142ego, Marta, rzek\u0142a do Niego: \u00abPanie, ju\u017c cuchnie. Le\u017cy bowiem od czterech dni w grobie\u00bb.<\/p>\n<p>Jezus rzek\u0142 do niej: \u00abCzy\u017c nie powiedzia\u0142em ci, \u017ce je\u015bli uwierzysz, ujrzysz chwa\u0142\u0119 Bo\u017c\u0105?\u00bb<\/p>\n<p>Usuni\u0119to wi\u0119c kamie\u0144. Jezus wzni\u00f3s\u0142 oczy do g\u00f3ry i rzek\u0142: \u00abOjcze, dzi\u0119kuj\u0119 Ci, \u017ce Mnie wys\u0142ucha\u0142e\u015b. Ja wiedzia\u0142em, \u017ce Mnie zawsze wys\u0142uchujesz. Ale ze wzgl\u0119du na otaczaj\u0105cy Mnie t\u0142um to powiedzia\u0142em, aby uwierzyli, \u017ce Ty Mnie pos\u0142a\u0142e\u015b\u00bb. To powiedziawszy, zawo\u0142a\u0142 dono\u015bnym g\u0142osem: \u00ab\u0141azarzu, wyjd\u017a na zewn\u0105trz!\u00bb I wyszed\u0142 zmar\u0142y, maj\u0105c nogi i r\u0119ce przewi\u0105zane opaskami, a twarz jego by\u0142a owini\u0119ta chust\u0105. Rzek\u0142 do nich Jezus: \u00abRozwi\u0105\u017ccie go i pozw\u00f3lcie mu chodzi\u0107\u00bb.<\/p>\n<p>Wielu zatem spo\u015br\u00f3d \u017byd\u00f3w przyby\u0142ych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokona\u0142, uwierzy\u0142o w Niego.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ewangelia (J 11, 1-45) Ja jestem zmartwychwstaniem i \u017cyciem S\u0142owa Ewangelii wed\u0142ug \u015awi\u0119tego Jana By\u0142 pewien chory, \u0141azarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria za\u015b by\u0142a t\u0105, kt\u00f3ra nama\u015bci\u0142a Pana olejkiem i w\u0142osami swoimi otar\u0142a Jego nogi. Jej to brat, \u0141azarz, chorowa\u0142. Siostry zatem pos\u0142a\u0142y do Niego wiadomo\u015b\u0107: \u00abPanie, oto choruje [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":5,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/faustyna.lodz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/27388"}],"collection":[{"href":"https:\/\/faustyna.lodz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/faustyna.lodz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/faustyna.lodz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/5"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/faustyna.lodz.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=27388"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/faustyna.lodz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/27388\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":27389,"href":"https:\/\/faustyna.lodz.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/27388\/revisions\/27389"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/faustyna.lodz.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=27388"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/faustyna.lodz.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=27388"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/faustyna.lodz.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=27388"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}